~ ENRIQUE ~
Uśmiecham się do siebie, niepostrzeżenie oddalając się od schodów i nie chcąc, żeby ktokolwiek mnie wyczuł. Patrzenie, jak Kataleya uruchamia swoją pyskatą stronę, jest kurewsko seksowne. Lubię, kiedy moja Mi Amor robi się tak bardzo zaborcza.
Mój uśmieszek rzednie, gdy wracam myślami do jej słów na pożegnanie.
Kamień... Nie mam żadnego kamienia... i nie ma ani jednego, który miałby dl






