~ KATALEYA ~
"Tylko bez łez" – ostrzega mnie Raihana.
Kiwam głową, odwracam się i przytulam ją mocno, próbując zapanować nad emocjami.
"Dziękuję, Ri."
"Nie musisz mi dziękować" – szepcze, odwzajemniając uścisk, po czym się odsuwa. "A teraz nie idź zrujnować mojego wysiłku. Enrique to jedyny wyjątek, któremu wolno zrujnować moją ciężką pracę." Skyla parska na to śmiechem.
Raihana uśmiecha się, popr






