~ KATALEYA ~
W chwili, gdy ponownie wchodzę do sali, Skyla natychmiast mnie atakuje. – Niegrzeczna dziewczynka. – Chichocze i unosi na mnie brwi. – Wygląda na to, że tatuś nie potrafił ci się oprzeć. Jestem z ciebie taka duma!
Rumienię się, czując wielkie upokorzenie. Wskazuję oczami na stojącego obok Royce’a z dłońmi w kieszeniach, gładko rozglądającego się po sali, ale oboje doskonale wiemy, że






