~ KATALEYA ~
Sky odbiera pierwsza. Leży w łóżku, na twarzy ma maseczkę z kocim pyszczkiem, a na kolanach siedzi jej Malevolent. "Hej Kat, kopę lat, powiedz mi, byłaś zajęta figlowaniem w łóżku z Kiké, niezłe z niego ciacho?"
"Sky! Gdzie jest Royce?" - szepczę.
"Pracuje" - dąsa się, poprawiając ramiączko koszulki. "Szkoda, prawda? Więc powiedz mi, jak bardzo seksowny jest Enrique."
Rumienię się. "B






