~ ENRIQUE ~
Dźwięk fal uderzających o brzeg jest gwałtowny, niemal nerwowy, jakby woda próbowała powstrzymać nadciągającą burzę. Wypuszczam powietrze, patrząc na manaty rozsiane po brzegu. Wysuszone z krwi, mają okrągłe ugryzienia, które przypominają mi zęby piranii. Na ciałach widnieje kilka siniaków, w miejscach, gdzie były przytrzymywane siłą.
"I to nie tylko manaty..." - mówi Carlos, stawiając






