~ ENRIQUE ~
Wracam do domu, a mój umysł to katastrofalny bałagan emocji. Idę na górę, moje łapy sprawiają, że deski podłogowe trzeszczą, po czym wchodzę do sypialni.
Zmieniam postać, gapiąc się w dół na swojego kutasa. Wciąż jestem twardy.
Kurwa, kogo ja oszukuję? Nie pragnę niczego bardziej niż wbić się w nią, odebrać jej dziewictwo dla siebie i upajać się faktem, że jestem pierwszym mężczyzną






