~ ENRIQUE ~
Szum wiatru w koronach drzew i sporadyczne odgłosy owadów lub ptaków wypełniają noc. Wyleguję się na dachu, pijąc z Jose i Carlosem. Jest prawie północ, a jutro nadejdzie Krwawy Księżyc.
Na samą myśl przechodzi mnie dreszcz. To moje nerwy zmieszane z głębokim przeczuciem nadciągającego nieszczęścia. Wszystko jest gotowe na to, co może się jutro wydarzyć, ale dlaczego mam wrażenie, że n






