~ RAIHANA ~
– Nie chcę, żebyś brał w tym udział, możesz zostać w szpitalu i pomóc Kiarze przy rannych. – Słowa Rayhana są absolutne i ostateczne, gdy spogląda na Ahrena z nieustępliwym wyrazem twarzy.
Ahren patrzy na ojca bez emocji. Nie okazuje mu braku szacunku, ale jego milczenie zawsze mówi samo za siebie. Będzie się buntował.
Zgadzam się z Rayhanem. To nie jest bitwa dla dzieciaka. Nawet jeśl






