~ ROYCE ~
Schodziliśmy coraz niżej, a im głębiej się zanurzamy, tym bardziej wyczuwam kurewsko ogromną moc; dotąd czułem tylko jedną inną aurę o takiej sile i należała ona do Apofisa.
"Czujecie to?" pytam cichym głosem, ale nawet on wydaje się zbyt głośny w tej ciemności. Od czasu do czasu jakiś pełzacz syczy i drapie nas, nadciągając skądś z dołu. To potwierdzenie, że zmierzamy we właściwym kieru






