"Wciąż zaspana?" Głos George'a był łagodny i niski.
Dziewczyna w pokoju zerknęła na niego, po czym odwróciła się i odeszła w głąb pomieszczenia.
Nie zamknęła za sobą drzwi.
Po chwili wahania George wszedł za nią.
Usłyszał przed sobą głos Isabelle: "Już nie śpię".
George rzekł: "Pomyślałem, że czas na śniadanie, więc przyszedłem po ciebie. Ethan jest już w jadalni".
Isabelle szła właśnie do łazienk






