Dylan zjadł obfity posiłek i dobrze się wyspał. Wczesnym rankiem pospieszył, by odnaleźć George'a, i zwrócił uwagę na ten zrujnowany budynek.
Szepnął: "Panie George, czy pan tu wczoraj spał?"
Warunki są takie surowe. Pan George ma nawet cienie pod oczami.
George z uporem obstawał przy pozostaniu w budynku. Czekał ponad pół godziny, zanim zobaczył wracających Isabelle i Yvesa.
Wyraźnie widać było,






