George'owi to nie przeszkadzało, a wręcz zaczął podziwiać Isabelle. Powiedział uprzejmie: "Przepraszam za moją zuchwałość".
"Nie byłeś zuchwały, byłeś bezczelny do granic absurdu", mruknęła do siebie Isabelle. Następnie wstała i powiedziała: "Nie zostaję na kolację. Będzie ku temu inna okazja w przyszłości".
"Ale posiłek jest już prawie gotowy". Magnus również wstał i pośpiesznie zapytał: "Śpieszy






