Trefl omal nie dostał udaru z wściekłości.
Jego twarz wykrzywiła się z niedowierzania, ukazując rzadką w jego życiu utratę opanowania.
Isabelle zakpiła z niego: – Czasami najmądrzejsi ludzie przechytrzają samych siebie. – Kpiła z niego w żywe oczy.
Gdyby nie udawała nieprzytomnej i nie dała się schwytać, w jaki inny sposób przeniknęłaby tak głęboko? Musiała podjąć ryzyko, by wykonać zadanie.
Człon






