Wystosowała ostatnie ostrzeżenie: "Tylko zachowaj czujność, okej?".
Z tymi słowami zakończyła połączenie i nie tracąc czasu, wyszła z hotelu, a George podążył tuż za nią.
Yves poprowadził ich do zawalonego domu, gdzie pod płaszczem rojącym się od much odkryli ciało, a młody chłopiec spoczywał w spokojnej pozie.
Krew pod nim zaczęła zasychać.
We Yvesie wezbrała fala gniewu. "Przeklęta bestia!"
Od d






