Niestety, kiedy Krwawy Cień, jako Bezimienna, siała spustoszenie w Melfrey, George był pochłonięty sprawami w swoim kraju i nie mógł go opuścić.
Tamtego roku przegapił Turniej Pojedynków i nie mógł się z nią spotkać, by zobaczyć, jak jaśnieje na arenie.
Gdyby tylko pojechał do Melfrey i porozmawiał z nią, czy sprawy potoczyłyby się inaczej?
Żal zżerał George'a.
Później Bezimienna wysadziła w powie






