Charlie zawsze szczycił się jednością swoich studentów i stabilnym rozwojem laboratorium.
Ale teraz między studentami narastała zła krew, a laboratorium chyliło się ku upadkowi.
Mógł już tego nie wytrzymać.
"Słyszałam dziś rano od kolegów z roku, że pan Miller dosłownie zemdlał w szkole. Zobaczył go woźny i zadzwonił pod 112".
Mówiąc to, Hannah nagle zerknęła na Katherine.
Hannah kontynuowała: "Ka






