– Pan Miller wyrzucił Katherine z laboratorium po jakimś błędzie – powiedziała cicho Rachel. – Prawdopodobnie wciąż jest z tego powodu zdenerwowana...
– Co? – warknął Yves, a jego porywczość dała o sobie znać w mgnieniu oka.
Właśnie odwiódł rodzinę od wspierania Katherine, a teraz została ona wyrzucona z laboratorium. Kazało mu to zadać sobie pytanie, jak bardzo była w rzeczywistości niekompetentn






