Laura nagle zdawała się uświadamiać sobie coś ważnego. Nawet przestała płakać, wpatrując się w Stanleya w panice i bezradnie jąkając: – Ja... Ja tylko...
Lekarze, którzy jeszcze przed chwilą wyglądali na zaskoczonych i rozzłoszczonych, nagle zrozumieli, co się dzieje. Przez tłum przetoczyła się fala pomruków, gdy zaczęli dyskutować o tym odkryciu.
– Tu musi chodzić o niezgodność ziół. Chociaż każd






