Nocny wiatr wiał przez pokład, niosąc ze sobą słony, nasycony zapachem diesla aromat, który mieszał się w powietrzu.
Katherine ściskała mocno zaszyfrowany dysk USB, a widniejące na ekranie współrzędne Kotliny Apex wbijały się w jej serce jak zatrute igły.
Joseph stał przy barierce statku, wysoki i wyprostowany, trzymając między palcami niezapalone cygaro, gdy szeptał do telefonu.
– Uruchomcie Oper






