(Z perspektywy Alfy Brady'ego)
Minęły dwa tygodnie, odkąd wróciliśmy do Black Moon. Wstyd mi przyznać, ale od naszego powrotu aktywnie unikam Seraphiny. Nie próbowała połączyć się ze mną telepatycznie ani przyjść się ze mną zobaczyć, więc pewnie ona również próbuje mnie unikać.
Jest mi wstyd za to, jak zachowałem się w stosunku do niej w samolocie. Seraphina nie zasłużyła na mój gniew ani na to






