(Perspektywa Seraphiny)
Mówiłam poważnie, kiedy twierdziłam, że to będzie długi dzień. Pomiędzy dwunastą a piętnastą mam spotkanie z lekarzem Wolf Packers, a potem, od siedemnastej do dwudziestej trzeciej, pracuję w domu dla dziewcząt. W międzyczasie muszę zrobić zakupy spożywcze, zjeść i zrobić trochę prania.
Biorąc pod uwagę mój harmonogram, czułam się trochę winna, mówiąc Sebastianowi, że będ






