Ale... kiedy usłyszałam skrzekliwy głos Cordelii, domagającej się wyjaśnień, co robimy... wiedziałam, że to początek ostatecznej próby. Czy Sebastianowi starczy siły i zdolności, by wszystko naprawić, czy też zmierzaliśmy ku wojnie?
****
– CO WY, DO CHOLERY, ROBICIE????!?!?!??!?!?!?!?!??!?!?
Odwróciłam się, trzymając w dłoni jedno z wielu zdjęć Gwendolyn. Jasper szybko podszedł i stanął między






