Wtedy uświadomiłem sobie, że Lysandra pominęła jedno nazwisko. – A co z Lyndą? – zapytałem. – To wydarzyło się ledwie kilka lat temu.
Lysandra westchnęła. – To Penelopa zrobiła sama. Nie wiem, co ją do tego pchnęło. Mąż Lyndy miał drobną operację, która wymagała kilkudniowej hospitalizacji. Po operacji Penelopa namówiła Lyndę, by poszła do domu odpocząć, podczas gdy ona miała zostać w szpitalu. Ki






