(Z perspektywy Serafiny)
Opuszczenie Czarnego Księżyca było trudne emocjonalnie, ale fizycznie poszło bardzo łatwo.
Mimo że Nyx była niezwykle wyczulona na punkcie naszego bezpieczeństwa i naprawdę polubiła zarówno Brady'ego, jak i Kalena, całkowicie mnie poparła, gdy w drodze powrotnej z Hawajów powiedziałam jej, że chcę opuścić watahę i pójść na swoje. Zgodziła się też ze wszystkim, co ostateczn






