(Z perspektywy Sebastiana)
Minął już miesiąc, odkąd Seraphina i ja odrzuciliśmy siebie nawzajem.
Stoję właśnie przed gabinetem ojca, gotów wysunąć wobec niego nową serię żądań. Nie byłem w tym gabinecie od czasu spotkania, które odbyliśmy przed uroczystością upamiętniającą Gwendolyn. Obecność tutaj przywołuje wiele wspomnień, o których wolałbym zapomnieć, i mnóstwo takich, które wciąż próbuję zr






