(Z perspektywy Sebastiana)
Zapukałem do drzwi gabinetu ojca i czekałem. Usłyszałem ściszone głosy i dźwięki, które brzmiały jakby kilka osób krzątało się w popłochu.
W końcu ojciec krzyknął przez drzwi, że mogę wejść.
Kiedy wszedłem, zobaczyłem ojca siedzącego za biurkiem. Obok niego siedziała moja matka z zawstydzonym wyrazem twarzy. Ich ubrania były pogniecione, a elegancka koszula mojego ojc






