(Z perspektywy Serafiny)
Gdy skończyłam opowiadać Sebastianowi to, co wiedziałam o nocy, kiedy zginęła Gwendolyn, siedzieliśmy w milczeniu przez ponad godzinę. Oboje trawiliśmy ciężar moich słów. Dla mnie był to ciężar ponownego przeżywania tych wspomnień. Dla niego był to ciężar usłyszenia tej historii po raz pierwszy.
Nie byłam pewna, co myśli Sebastian i czy mi uwierzył, ale im dłużej tak sie






