POV Valerie
– To jest przepyszne! – zachwyciłam się, trzymając w jednej ręce udko kurczaka z szerokim uśmiechem, a drugą wgryzając się w kawałek pizzy. Zamknęłam oczy, delektując się niebiańskim smakiem i kiwając głową z uznaniem.
– To też jest niesamowite – dodałam, zwracając się do głównego kucharza z uśmiechem obnażającym wszystkie zęby. – Naprawdę brakowało mi twojej pizzy, jest moją ulubioną.






