Valerie pov
– Selina nie może pojechać z nami? – zapytałam zdezorientowana, wpatrując się w stojącego przede mną mężczyznę.
Po tym, jak się obudziłam – czymkolwiek było to, co przeżyłam – wyszłyśmy z Seliną z ogromnego Domu Stada, prowadzone przez Thalię. Gdy tylko znalazłyśmy się na zewnątrz, czekał już na nas elegancki samochód.
W środku siedział Viktor z zamkniętymi oczami, jakby spał.
Na miejs






