Perspektywa Lyry
— Matko. — Stanowczy głos Kaelena przeciął ciszę niczym ostrze.
Wzrok Drusilli spoczął na nim; jej uśmiech był niezachwiany, ale w oczach pojawił się błysk wyzwania. — Tak?
— Ufam Lyrze całkowicie, a twoje pytania zaszły za daleko — powiedział Kaelen władczym tonem, podszytym nieomylnym autorytetem Alfy. — Mój związek nie ma nic wspólnego z zazdrością ani niczym tak negatywnym. Ni






