POV Lyra
Przez następne kilka dni przyglądałam się wszystkim Gamom, o których wcześniej rozmawialiśmy, i nie znalazłam absolutnie żadnych oznak nielojalności, co szczerze mówiąc sprawiło, że poczułam się jeszcze bardziej niespokojna. Kimkolwiek był zdrajca, dobrze się ukrywał.
Okresowo sprawdzałam też wiadomości od Kaelena, ale po jego „Dzięki” nie otrzymałam już nic.
Zaczynało mnie to niepokoić.






