POV Lyry
— Co się stało? Dlaczego słyszałam krzyk? — zapytała Drusilla, pukając do drzwi.
Otworzyłam usta, by odpowiedzieć, ale nie wydobył się z nich żaden dźwięk. Moje serce biło jeszcze mocniej i przez chwilę byłam całkowicie sparaliżowana.
Kaelen jednak nie wyglądał na poruszonego. Wyprostował się i odwrócił w stronę drzwi, mówiąc spokojnym, ale stanowczym głosem: — Wszystko w porządku, Drusil






