POV Lyra
— To bardzo hojne ze strony Alfy Kaelena. Proszę go zapewnić o naszej wdzięczności — uśmiechnęłam się do pracownicy.
— Kto go prosił o płacenie? — mruknął z goryczą Varn.
Vesper gapiła się na drogie ubrania z szeroko otwartymi ustami. Wiedziałam, że gdyby była na moim miejscu, rzuciłaby się w wir zakupów i wykupiła wszystko w centrum handlowym, co choć trochę wpadłoby jej w oko. Ja jednak






