POV Lyry
Zanim jeszcze w pełni przetworzyłam to, co widzę, w mojej piersi zagościło nieprzyjemne przeczucie. Obok mnie Kaelen stał w milczeniu, albo badając moją reakcję, albo samemu nie mogąc uwierzyć w to, co widzi.
Ziemia była zrujnowana. Głębokie bruzdy przecinały glebę w poszarpanych, nierównych liniach ziemi i kamieni. Wszędzie między nimi widniały białe plamy.
Ruszyłam ostrożnie w stronę pó






