POV Lyry
Kaelen odwrócił się w stronę drzwi, a jego twarz rozjaśniła się na mój widok. „Oto i ona”, powiedział ciepło.
Mężczyzna obok niego również się odwrócił, a jego przenikliwe spojrzenie omiotło mnie w sposób, który wydawał się zarazem chłodno analityczny, jak i oceniający. Po chwili jego usta wygięły się w czarującym uśmiechu. Podszedł i wyciągnął dłoń.
„Dzień dobry”, powiedział gładko. „Kry






