POV Lyry
— To człowiek, któremu trudno kupić prezent — stwierdziła Isolde, gdy opuszczaliśmy czwarty z rzędu sklep z pustymi rękami.
— Myślę, że sama niepotrzebnie to sobie utrudniam — przyznałam, a w moim głosie słychać było narastającą frustrację. — Po prostu chcę kupić coś, co naprawdę zrobi na nim wrażenie, a nic nie wydaje mi się odpowiednie.
— Cóż, wciąż mamy mnóstwo sklepów do sprawdzenia —






