POV Lyry
Mój ojciec wpatrywał się we mnie wyczekująco. Czułam się głupio z powodu zdenerwowania; wiedziałam przecież, że nie zrobiłam nic złego. Nie byłam jednak przyzwyczajona do jego gniewu. Wzięłam głęboki oddech, żeby się uspokoić.
— Kaelen i ja spędziliśmy popołudnie na obmyślaniu sposobu zagospodarowania ziemi, którą odzyskaliśmy od Varna — powiedziałam. — Dlatego mapy były na wierzchu.
— Co






