Z perspektywy Aysel
– Czy ostatnio wszyscy nagle obchodzą urodziny w tym samym czasie? – mruknęłam, siedząc ze skrzyżowanymi nogami na dywanie w salonie i wpatrując się w stertę leżących przede mną zaproszeń.
Poza zbliżającą się uroczystością dla Bastiena, niektóre ambitne wilki, zdesperowane, by zbliżyć się do Magnusa, próbowały innych ścieżek – wysyłając zaproszenia prosto do mnie.
Magnus zazwyc






