Z perspektywy trzeciej osoby
Kiedy Aysel wróciła na kontynent, przywiozła Magnusowi prezent – a w swoim łagodnym stylu dobrała jeszcze jeden dla Jenny. Wręczyła go młodej wilczycy podczas bankietu urodzinowego Bastiena z okazji cyklu księżycowego.
Jenny była zachwycona. A wręcz uszczęśliwiona. Od tego czasu nosiła tę zawieszkę każdego dnia – jej delikatny zapach przylgnął do niej i ogłaszał każdem






