Punkt widzenia Magnusa
Wróciłem dziś późno. Spotkanie rady watahy przerodziło się w kolejną noc pełną rozgrzewającego krew alkoholu i zbyt wielu pustych toastów. Jackson miał mnie odwieźć do posiadłości Shadowbane – ale w połowie drogi zmieniłem zdanie.
"Zawracaj", powiedziałem.
Zamrugał. "Panie?"
"Moonvale. Legowisko Aysel."
Nie kłócił się, choć zapach dezorientacji był gęsty w samochodzie. Usłys






