Perspektywa Aysel
Kiedy wyszłam z kąpieli, pierwszym, co zobaczyłam, była konfrontacja między mężczyzną a wilkiem.
Magnus stał wyprostowany, zimny i całkowicie niewzruszony.
Naprzeciwko niego mój biedny Daron jeżył się, jego pazury drapały podłogę, a uszy miał spłaszczone z oburzenia.
Powietrze między nimi aż iskrzyło od napięcia Alf – zapach Magnusa, pełen ciemnego cedru i dominacji, zderzał się






