Rozdział 115: Prawda o nim
Rhea
"Rhea" – znajduje mnie Aron, gdy stoję z dala od tłumu. Podchodzi do mnie i natychmiast kładzie dłoń na moich plecach. "Co się stało? Wyglądasz, jakbyś zobaczyła ducha."
Moje serce bije jeszcze mocniej. Mrugam, odrywam wzrok od tłumu i spoglądam na niego.
Nie tylko jednego ducha.
Dwa duchy.
Aron podchodzi bliżej, a jego druga dłoń unosi mój podbródek, zmuszając mnie






