Rozdział 116: Ogień
Rhea
Oplatam dłonią szyję i próbuję ponownie zaczerpnąć powietrza, ale chyba już nie potrafię. Mój wzrok błądzi po pokoju, nie wiem czego szukam, nie wiem czego chcę, i nie jestem nawet pewna, czy ja w ogóle tu teraz jestem.
Ściany pokoju wydają się zaciskać wokół mnie – po raz pierwszy czuję się w tym pomieszczeniu tak przytłoczona.
Nie tracąc ani chwili, wsuwam stopy w buty,






