RHEA
Jego palce wysuwają się ze mnie, śliskie i mokre. Całe moje ciało się trzęsie, drży od orgazmu. Wtedy on przybliża je do ust i oblizuje. Jego oczy wbijają się w moje, jakby wyzywał mnie, bym odwróciła wzrok.
Ale moje wnętrze tylko pulsuje.
– Aron – szepczę, a oddech więźnie mi w gardle. Jego spojrzenie ciemnieje, złoto w jego oczach lśni, po czym pochyla się i mnie całuje. Jego język wsuwa si






