Chapter 54
Rhea
„Wygląda na to, że radzisz sobie całkiem nieźle” – mówi uzdrowicielka, zdejmując gazę z mojego ramienia. „Wierzę, że wszystko goi się jak należy. Niedługo będziesz w pełni zdrowa”.
Smaruje to czymś, ale nie widzę czym, bo to z boku ramienia.
„Czujesz ból gdziekolwiek indziej?” – pyta, odsuwając się.
Kręcę głową. Nic z tych rzeczy. Tylko ulga. Ogromna ulga. I całe szczęście






