Perspektywa Bena
Mitchell zamilkł na sekundę, po czym potwierdził. "Zgadza się, otrzymałem" – odparł.
"A gdzie są dokumenty, o których przesłanie prosiłem?" – zapytałem.
Mój specjalista od IT, Nora, był po prostu stworzony do swojej pracy. Wraz z Betą Tristanem i kilkoma jego ludźmi pojechał do ludzkiego miasteczka, gdzie spotkali ojca Stelli. Ten sukinsyn myślał, że może nas ścigać i zabijać. Ale






