Z perspektywy Leonarda
Już wcześniej poprosiłem Vicky, by dodawała do jedzenia Amelii zioła, które przygotują ją na przyjęcie mojego znaku. Tamtego dnia, gdy zabrałem Amelię na randkę nad brzeg rzeki, znalazłem te zioła rosnące tuż nad wodą.
Kiedy sprawiłem jej przyjemność, była tak wyczerpana, że zasnęła na mnie. Długo tuliłem ją w ramionach, delektując się jej delikatnym ciałem opartym o moje, z






