Perspektywa Amelii
Niedowierzanie wybuchło we mnie, ale to odraza walczyła z każdą inną emocją, jaką czułam do Brandona. Wpatrywałam się w niego, gdy mój umysł gorączkowo szukał słów. Jak wilk mógł być tak samolubny wobec swojej przeznaczonej? Otwarcie powiedział mi, że kiedy byłam w jego stadzie, mój zapach uspokajał jego wilka, a mimo to ani razu nie przyszedł, żeby mnie pocieszyć lub mi pomóc.






