Coś ty zrobił?
Z perspektywy Stelli
Moje serce biło mocno w piersi, gdy patrzyłam na stworzone przeze mnie gniazdo. Zadanie wydawało się naprawdę głupie, ale gdy tylko zaczęłam budować gniazdo, nie mogłam powstrzymać się przed wyobrażaniem sobie Benedicta. Jak by to było przebywać z nim w tej przestrzeni? Moja pierś wypełniła się ciepłem i uderzył mnie znajomy smutek. Gdzie on był?
Więc kiedy tak






