Z perspektywy Stelli
Odkąd ogłoszono, że kolejnym konkursu będą Próby Wicia Gniazda, siedziałam jak na szpilkach. I gdzie, u licha, podziewał się Benedict przez cały ten tydzień? Jego nieobecność zasmucała mnie do tego stopnia, że nie miałam ochoty jeść. Theresa musiała wmuszać we mnie posiłki. Co gorsza, pozostałe uczestniczki nie zachowywały się najlepiej. Diana była wrogo nastawiona i zjednała






